KFC32 Tri - Gmeracz

Za zgodą Autora: Gmeracz z forum www.HELI-TEAM.PL

Poniżej bardzo ciekawa relacja z budowy Tricoptera na bazie KFC32.
--------------------------------------------------------------------------------------------

Witam wszystkich nawiedzonych inaczej :)

Jako że od dłuższego czasu swędzą mnie palce do polatania czymś innym i jakoś inaczej niż helikiem lub samolotem, postanowiłem zbudować wielosilnikowca.
Obecnie do wyboru mamy przeróżne warianty w zależności od ilości silników, przeznaczenia, zasobności portfela itd. Najpopularniejsze są quadrocoptery z racji prostej budowy i uniwersalności w różnych zastosowaniach.

Ale mnie zawsze swędzi spróbować czegoś odmiennego. Może i dlatego, że nalatałem się różnymi drzwiami od stodoły i samo latanie nie jest niczym nowym. Dlatego po zapoznaniu się z odmętami Internetu w końcu wybrałem trochę nietypową konstrukcję, bo tricoptera.

Postanowiłem założyć ten wątek i pokazać wam, jak zaczynam, od czego, jak co się nazywa itd. Krok po kroku omówię i udokumentuję wszystko od początku do końca. Mam nadzieję, że może to stanowić pomoc dla każdego zaczynającego w temacie ponieważ jest to dosyć świeża dziedzina modelarstwa a jakże niezwykle atrakcyjna. Jednak po ilości pytań na forach widać, że wielu ma sporo wątpliwości i pytań. Przy okazji dodam własne spostrzeżenia, uwagi i zmiany mając nadzieję, że powstanie na końcu przydatny przewodnik od A do Z dla każdego
:).

    SPIS TREŚCI:
      Wstęp
      1. Symulacja projektu
      2. Konstrukcja ramy
      3. Wyposażenie
      4. Co kupić?
        - Flight Controller
        - Silniki
        - Śmigła
        - Regulatory
        - Serwo ogonowe
        - Przewody

      5. Montaż ramy
      6. Montaż uchwytów silników
      7. Montaż silników z przewodami
      8. Montaż serwa i orczyka (UP)
      9. Montaż oświetlenia sygnalizacyjnego (UP)
      10. Montaż regulatorów
      ...

W planie (zapewne ulegnie zmianom):
- Podłączenie instalacji zasilającej
- Wyważanie silników i śmigieł
- Podłączenie kompasu i GPS-u
- Połączenie FC i odbiornika
- Obsługa FC z komputera
- Ustawienie parametrów lotu w FC
- Ustawienie parametrów w nadajniku
- Oblot modelu :wow2:
- FPV - co kupić?
- FPV - instalacja
- FPV - oblot modelu
- FPV - zbijanie bąków w fotelu latając nad morzem :thumb:
- ...

1 SYMULACJA PROJEKTU

Zanim wybierzemy się do sklepu po materiały i zamówimy podzespoły musimy podjąć nie mniej ważną decyzję - jakie podzespoły kupić? Aby uniknąć rozczarowań czy dodatkowych kosztów podstawowym krokiem będzie przeliczenie wydajności napędu. Jednym z najbardziej popularnych symulatorów jest eCalc xcopterCalc.

W poszczególne pola możemy wprowadzić gotowe ustawienia z list po lewej stronie lub wybrać "Custom" i podać własne. Możemy teraz eksperymentować bez ryzyka, dobierać różne silniki, pakiety i śmigła. Pomiędzy tabelkami mogą pojawić się na czerwono uwagi o błędnych założeniach.

Obrazek

Zmieniamy typ silnika, pojemność baterii, wagę modelu czy inny parametr aż do zniknięcia uwag na czerwono.

Kolejna tabelka pokazuje nam min. zużycie prądu i uzyskiwaną moc maksymalną, optymalną czy w zawisie, oraz planowany czas lotu:

Obrazek

... oraz wykres parametrów pracy napędów, wydajność i temperaturę:

Obrazek

Możemy łatwo też sprawdzić, jak zmieni się dynamika lotu przy prostej zamianie śmigieł na mniejsze/większe, co jest najprostszym i bardzo tanim zabiegiem. Zalecanymi śmigłami dla moich silników są 9x4.7. Zmieniając śmigła na 10x4.5 wydłużyłem czas lotu o ponad 1 minutę ale zwiększyłem obciążenie baterii (z 15,4C na 19,3C), z kolei maksymalny prąd na silniku zwiększył się (z 13,37 A na 16,77 A). Spadną obroty i będę używał mniej gazu do zawisu (z 48% na 37%), za to maleje efektywność silników (z 76,9% na 75,7%).

Co to konkretnie oznacza? Że z większymi śmigłami wydłużę czas lotu ale będę bardziej obciążał napęd, zasilanie i wzrośnie temperatura silników, a po drodze też regulatorów. Z kolei mniejsza efektywność to mniejsza dynamika lotu, więc duże śmigła nadają się do długich i spokojnych zawisów z kamerą, mniejsze do poszalenia
:) Model będzie bardziej zrywny na mniejszych śmigłach i lepiej słuchał gazu, za to z większymi uzyskam lepszą stabilność i płynność ruchu... Co kto woli i na ile nas stać. Woila...

Godzinka pracy z takim symulatorem pomoże zaoszczędzić nam wielu nerwów i przewidzieć wiele zachowań w przyszłości. Szczerze mówiąc nie widzę nowego projektu bez przynajmniej próby podejścia do tematu z kalkulatorem. Dopiero tak uzbrojony mogę przystąpić do planowania budowy i zamawiania wyposażenia.

2. KONSTRUKCJA RAMY

Jak wspomniałem wybrałem niezbyt popularny albo może nietypowy układ trzech ramion.

Obrazek
Opis produktu

Dlaczego nietypowy? Bo jako jedyny z "copterów" posiada ruchomy, sterowany silnik ogonowy służący do sterowania oczywiście. W pozostałych typach copterów całość sterowania odbywa się tylko za pomocą regulatorów poprzez zmianę obrotów śmigieł. W tricopterze zmiana wektora ciągu na ogonie wspomaga sterowanie ciągiem.

Co to mi da? Ano ten "ząb" w locie, tą dynamikę latania i świrowania, możliwość powariowania jak kombatem przed laty. Ale także fakt, że łatwo podpiąć pod spodem kamerkę do filmowania z powietrza oraz zaadoptować maszynę do lotów całkowicie pilotowanych z widoku na pokładzie, czyli przesławnego i tak popularnego obecnie First Person View. Poza tym tricopter jak każda z konstrukcji ma swoje ograniczenia, np. nie podwieszę tu ciężkiej lustrzanki tylko lekką GoPro i drugą malutką do przesyłania obrazu z pokładu na ziemię. Ale mi to na razie wystarczy. Chcę trochę nim poszaleć zbierając po drodze doświadczenia do konstrukcji bardziej zaawansowanych.

Można całość zbudować samemu z różnych materiałów, środek z laminatu lub węgla a ramiona z rurek lub profili alu, ale ze względów logistycznych wybrałem akurat gotową konstrukcję z HobbyKing. Jest wykonana bardzo solidnie, ma wiele pozytywnych opinii a koszty wykonania samemu są zbliżone do ceny zestawu. Zanim przystąpię do opisu możesz rzucić okiem na film, który wyjaśnia wiele spraw dotyczących tej konstrukcji. Dokładność wykonania i szczególnie składane i przestawiane ramiona czyli mobilność konstrukcji. Tego mi właśnie potrzeba...

Obrazek

W każdym przypadku rama posiada środek (centerplate), ramiona i mocowania silników. Mój tri ma przestawiane czy składane (folded) ramiona, co ułatwia znacząco transport, oraz - co nie mniej ważne - pozwala uniknąć widoku śmigieł na filmie. Do lotów bez FPV ramiona przednie rozkładam na kształt "Y", zaś z kamerką nagrywającą do układu "T".

ObrazekObrazek

Z przodu widzimy półkę, na której będzie zamontowana kamera nagrywająca typu GoPro.

I tu dochodzimy do trzech najczęściej spotykanych rozwiązań FPV:

    1. Kamera do nagrywania oraz transmisji video (min. GoPro ma taką możliwość poprzez wyjście video)
    2. Kamera do transmisji video - obraz jest rejestrowany tylko na ziemi
    3. Kamera nr 1 do nagrywania, kamera nr 2 do transmisji video z możliwością dodatkowej rejestracji na ziemi

Obrazek

Jakie są zalety i wady?

    1. Nie każda kamera posiada możliwość rejestracji na karcie. Jeżeli już ją ma to zastosowanie dwóch kamer pozwala na użycie innego kąta widzenia. GoPro jest kompromisem
    2. Rejestracja obrazu niższej jakości niż HD z konieczności - przesłanie pełnego HD jest trudne lub niewykonalne technicznie. Poza tym zakłócenia transmisji oraz dane telemetryczne też są nagrywane.
    3. Można użyć odmiennej optyki. Nr 1 rejestruje obraz HD (mniejszy kąt), nr 2 może być zwykłą kamerą TV o rozdzielczości 600 linii co daje dużą czytelność (większy kąt, ale efekt jajowatego obrazu). Dodatkowo można nałożyć na przesyłany obraz dane z modułu OSD, czyli parametry lotu oraz telemetrię, niezbędną w locie FPV.

Obrazek

Wracając do ramy - każdy silnik musi być zamocowany na sztywno do ramion. Odpadają gumowe dumpery czy tłumiki drgań. Dlatego często przykręca się silnik bezpośrednio do ramy:

ObrazekObrazek

U mnie każdy silnik będzie zamocowany do solidnego łoża:

ObrazekObrazek

Otwory pozwalają na użycie różnych silników, a otwarte profile ramion na podnoszące estetykę schowanie przewodów silnika do środka.
Środkowy centerplate posiada mechanizm składania i przestawiania ramion - o czym już wspomniałem - wykonany prosto i wyglądający solidnie. A jak solidnie, przekonamy się po pierwszym krecie:

Obrazek

To tyle na razie na temat konstrukcji. Zapewne w trakcie coś jeszcze wygmeram. Na razie przechodzimy do...

3. WYPOSAŻENIE

Co nam będzie potrzebne?

    1. centralny układ sterujący (Flight Controller - FC), czyli komputer pokładowy wyposażony w trzy żyroskopy pilnujące zmian we wszystkich osiach, często wyposażony w:
      - akcelerometry (czujniki przyspieszenia do wykrywania ruchu modelu)
      - barometr (zmiana wysokości - znacznie czulsze wskazania niż z systemu GPS, służy min. do stabilizacji zawisu)
      - moduł GPS (zawis we wskazanym miejscu, lot po punktach nawigacyjnych, automatyczny powrót do miejsca startu nawet po zaniku łączności)

    2. odbiornik min. 4 - kanałowy
    3. szybkie serwo do sterowania ogonem (zalecane serwo cyfrowe z metalową przekładnią - szybkość reakcji i odporność na krety)
    4. trzy regulatory do silników o mocy większej, niż maksymalna wydajność silników
    5. trzy jednakowe silniki wraz ze śmigłami (dwa jednakowe, jedno przeciwbieżne do zrównoważenia momentów obrotowych)
    6. 3 x 2 przewody zasilające do regulatorów (jeżeli chcemy umieścić ESC na końcach ramion) oraz 3 x przedłużacze do serw dla regulatorów)
    7. płytkę zasilającą silniki i elektronikę z pakietu
    8. przewody łączące z pakietem

Jeżeli chcemy latać FPV dodatkowo musimy dołożyć:

    - kamerę pokładową TV PAL
    - zestaw nadajnik-odbiornik video
    - monitor lub goggle do odbioru obrazu
    - stację bazową, czyli stanowisko do odbioru i nagrywania sygnału video, naziemną antenę odbiorczą, na dalsze odległości system śledzący model oraz zasilanie całości. Do długodystansowych lotów jest konieczne przerobienie aparatury do pracy na innych częstotliwościach, zapewniających poprawny zasięg za przeszkodami i na dużym dystansie.

Ufff... Zrobiło się tego sporo. Na razie nie będziemy panikować, bo jak się okazuje temat daje się ogarnąć dosyć szybko i wcale to nie wygląda tak koszmarnie jak po pierwszym przekopaniu się przez setki postów na innych forach. Przechodzimy dalej do...

4. CO KUPIĆ?

Każdy ma swoje doświadczenie i co ciekawe, praktycznie każdy copter ma inne wyposażenie. Nie tylko ze względu na wiedzę, ale także zasobność portfela.
Ponieważ siedzę od dawna w systemie Futaba więc na nim będę opierał swoje kombinacje (odbiornik i układ anten). Ale przejdźmy dalej.

- FLIGHT CONTROLLER
FC jest czasem zwany FCB (Flight Controller Board). Przyszedł zamówiony już dawno świetny polski produkt, jeden z najlepszych na rynku z resztą - KFC32L w wersji rozbudowanej, czyli v2. Na pokładzie jest już barometr, akcelerometry i żyroskopy. Będzie dodany jeszcze kompas oraz GPS, dzięki temu model będzie mógł sam powrócić do miejsca startu w razie kłopotów z łącznością (moja Futaba jest na 2,4 GHz, a ta częstotliwość nie znosi drzew, budynków itp.). A po doposażeniu w video i kamerę do nagrywania całość będzie już trochę warta. Lepiej dmuchać na zimne.

Obrazek
Opis urządzenia

schemat logiczny:

Obrazek

- SILNIKI

Obrazek
Opis urządzenia

Wybrałem trochę mocniejsze, bo nie wiem jeszcze ile będę chciał dołożyć balastu do maszynki ;) Podstawowe parametry:

    Model: NTM Prop Drive Series 2826 1000kv
    KV: 1000 obr/v
    Maksymalny pobór: 21A
    Maksymalna moc: 200W @ 11,1V (3S) / 315W @ 15V (4S)
    Waga: 54 g
    ESC: 20~30A
    Cena: $15,99

- ŚMIGŁA

Obrazek
Opis przedmiotu

Na ten moment kupiłem żółte 10x4,5 SF (Slow Flyer) na przód i odwrotne czarne na ogon. W praniu wyjdzie jak się będą sprawować, ale jak na razie silniki mają duży zapas mocy, więc takie powinny być OK. Można ewentualnie zastosować 11x4,7 do dłuższych czasów w zawisie.

Rozmiar: 10x4,5
Cena: $2,64

- REGULATORY

Tu zaczyna się kolejna historia. Siłą rzeczy zasygnalizuję tylko temat.
Pierwszy temat to zasilanie aparatury (awioniki). Typowe posiadają wewnętrzny BEC (czyli dodatkowy układ zasilania) z wyjściem na 5-6 V i zazwyczaj mocą od 2 A wzwyż. To jest ten cienki trój-żyłowy przewód idący do odbiornika lub FC. środkowa żyła to + i ona właśnie zasila odbiornik i serwa. Na rynku są też regulatory w wersji OPTO, które nie posiadają BEC-a. Osobiście używam zewnętrznego BEC-a, ponieważ te instalowane w ESC są najczęściej tzw. liniowymi, powodującymi znaczne grzanie się samych regulatorów. W takim przypadku wystarczy wypiąć z wtyczki środkową żyłę a zasilanie doprowadzić np. osobną wtyczką do odbiornika.

Drugi temat to działanie samego ESC. Jak już wiemy, sterowanie i lot copterem odbywa się za pomocą zmiany obrotów, ponieważ śmigła mają stały skok. Typowy ESC bywa często zbyt wolny do szybkich manewrów, stąd powstały koncepcje przeprogramowania regulatorów do pracy z wyższą częstotliwością. Spośród kilku projektów kilka zyskało największą popularność. Pierwszego z nich - fastPWM - nie będę omawiał. Skupimy się na najskuteczniejszym obecnie - SimonK.

Regulatory, które posiadają na pokładzie specyficzny mikroprocesor ATMEGA można dosyć prosto przeprogramować za pomocą paru przewodów lub przystawki oraz łącza USB z komputerem. O przeprogramowaniu będzie osobny punkt w przyszłości. Stąd mój wybór padł na te regulatory.

Obrazek
Opis urządzenia

    Wymiary: 24 x 45 x 11 mm
    Maksymalne obciążenie: stałe do 25A, do 10 sek. 30A
    Napięcie robocze: LiPo 6-12V (2-4C)
    Waga: 24 g.
    Odcięcie zasilania: 5,3V(2C); 8,4V (3C)
    BEC: liniowy 5V maks. 2A
    Cena: 12,79 L

- SERWO OGONOWE

Obrazek
Opis urządzenia

Jest to solidne, szybkie i niezniszczalne serwo. W tri bardzo istotne jest sprawne serwo, bo to bezpośrednio przekłada się na płynność sterowania i manewrowość. Dzięki temu ten tym jest znacznie sprawniejszy niż np. quadro czy pozostałe. Taki prawdziwy kombacik.

    Model: TGY-306G-HV
    Napięcie robocze: 4,8V / 6V / 7,2V
    Szybkość (60o): 0,07 / 0,06 / 0,05 sek.
    Moment: 2,5 kg.cm /3,1 kg.cm /3,7 kg.cm
    Wymiary: 22,9 x 12,1 x 27,3 mm
    Waga: 21 g
    Łożyskowanie: 2 łożyska kulkowe
    Przekładnia: Metalowa
    Obudowa: Aluminum
    Cena: $22,23

- PRZEWODY

Obrazek
Opis przedmiotu

    Rozmiar: 14AWG
    Impedancja: 0,009 Ohm/m
    Kolor: czerwony
    Cena: L0,64/1 m

Panowie... Cena za te przewody mnie zabiła. Normalnie musiałbym zapłacić jakieś 8 x więcej. A to normalne silikonki, tyle że cięte w sklepie ze szpuli przemysłowej w realnej i atrakcyjnej cenie, a nie z kosmosu.

Pozostaje jeszcze pytanie - jakie przewody właściwie kupić?
Potrzebujemy dwóch lub trzech przewodów zasilających o wydajności prądowej regulatora. W tym miejscu dochodzimy do amerykańskiego systemu oznaczenia średnicy przewodów AWG (American Wire Gauge). Nie będę was męczył teorią obliczeniową, wystarczy wiedzieć jak dobrać odpowiedni rozmiar. Na stronie http://www.powerstream.com/Wire_Size.htm znajdziemy tabelę z podanymi rozmiarami i maksymalnymi dla nich prądami. Dla ułatwienia najczęściej spotykane: AWG10 = 55A, AWG12 = 41A, AWG14 = 32A, AWG16 = 22A, AWG18 = 16A, AWG20 = 11A.
Moje ESC mają maksymalne obciążenie do 30A, stałe 25A więc AWG16 byłyby na granicy. Dlatego wybrałem małą rezerwę i AWG14. Prąd maksymalny jest też zależny od rodzaju izolacji, ale my używamy najlepszej, bo silikonowej która wytrzymuje do 200 st. C więc pominiemy tą zależność.

Do "silikonów" dorzucimy jeszcze garść krótkich łączówek Male-Male do połączenia FC z odbiornikiem:

Obrazek
Opis produktu

    Długość: 30 mm 26AWG (ew. 100 mm)
    Cena: $3,99 ($4,75)

Do tego dojdzie później trochę galanterii i wyposażenia nocnego. Ale to na razie wszystko z pierwszego rzutu zakupów.

5. MONTAŻ RAMY

Całość przyszła zapakowana w kartonie w woreczkach foliowych, każdy podzespół oddzielnie. Wystarczająco bezpiecznie. Nie ma się tu czemu dziwić, w końcu oszczędzamy na kosztach opakowania które i tak idzie do kosza.

Obrazek

Elementy są wykonane czysto i precyzyjnie. Płyta węglowa to "pure carbon", nie tak jakieś laminaty ale faktycznie porządny i perfekcyjnie wykończony powierzchniowo karbon.
Od czego tu zacząć? Proponuję od zmontowania bocznych ramion z mechanizmami blokady. Rurka z obustronnym nacięciem, w które wsuwamy metalowy trzpień z zaczepioną małą sprężynką ściągającą ten trzpień do osi obrotu aluminiowego łoża ramienia.

Obrazek

Obrazek

Powinno wszystko grać... Ale nie zagrało od razu :wall: Mocowanie ma mniejszy otwór o 0,3 mm. Wystarczyło aby rurka ramienia nie chciała wejść do środka. W ruch poszedł pilnik do paznokci i rurka została bez problemu dopasowana na odcinku 25 mm. Znacznie łatwiej oszlifować ramię niż otwór w aluminiowym bloku uchwytu. Poza tym zniszczymy ładną powierzchnię metalu

Obrazek

Obrazek

Pozostaje wsunięcie trzpienia do podłużnych wycięć, osadzenie rurek w blokach i zablokowanie śrubami M3x20 mm.

Obrazek

Przez obydwie części "centera" przewlekamy długaśną śrubę CM3x36 mm po drodze wsadzając zmontowany blok i nawlekając koniec sprężyny. Po dokręceniu nakrętką samo kontrującą ta część jest już gotowa do działania. Pozostaje jedynie nakręcić na trzpień radełkowane nakrętki, które posłużą nam do odciągania i blokowania trzpienia.

Obrazek

Obrazek

Składamy mocowanie tylnego ramienia. Rurkę blokujemy śrubą M3x20 mm i po wsunięciu pomiędzy płytki centera wsuwamy wsporniki aluminiowe, które mocujemy od góry M3x12, od dołu M3x8.

Obrazek

Obrazek

6. MONTAŻ UCHWYTÓW SILNIKÓW

Dwa łoża ramion bocznych montujemy identycznie. Wszystkie elementy skręcamy M3x6. Nóżki posiadają na dole wewnętrzną rozpórkę przykręcaną tymi samymi śrubkami. Zwróćmy uwagę, że od spodu lekko wkręcamy malutki wkręt blokujący belkę w uchwycie, tzw. "pchełkę".

Obrazek

Najciekawsze jest oczywiście łoże tylnego silnika. Skrzynka mieści w środku mini serwo, łoże silnika jest zawieszone na śrubie i podwójnie łożyskowane.

Obrazek

W instrukcji jest pokazany błędny sposób montażu. Śrubę CM3x26 należy wsunąć od strony uchwytu, nie od zewnątrz.

Obrazek

I tu ISTOTNA UWAGA - wszystkie cztery główki popychaczy zalecam wkręcić na klej do gwintów. Wystarczy typowy czerwony do helików. Dłuższe główki wkręcamy z boku łoża, pozostałe dwie krótsze do aluminiowego orczyka serwa. Ten orczyk zamocujemy później na standardowym, plastikowym.
DRUGA UWAGA - skrzynka węglowa jest składana na wpusty. Boki były frezowane frezem 2 mm a laminat ma grubość 2,2 mm. Przez to szczeliny są zwyczajnie zbyt wąskie. Jedynie o 0,2 mm ale trzeba to poprawić bo na wcisk możemy tylko rozwalić płytkę lub wpust. Najlepiej... no zgadnijcie czym? Oczywiście pilnikiem do paznokci :) Tym razem użyłem metalowego z pyłem diamentowym. A cooo? Powodzi się... Na szczęście kiedyś kupiłem sobie prywatny zapas i nie muszę podbierać biednej kobiecie... :grin2:
Wszystkie podzespoły są już gotowe do montażu na ramie.

Obrazek

Po założeniu uchwytów na końce należy delikatnie dokręcić po dwie górne śruby. Następnie rozkładamy ramiona do pozycji "Y". Dociskamy dłonią centralną płytę tak, aby wszystkie uchwyty oparły się równo o podłoże. Dopiero teraz dokręcamy górne śruby uchwytów. Dzięki temu wszystkie uchwyty będą ustawione idealnie równolegle do centera.
Po kontroli możemy Z CZUCIEM DO LEKKIEGO OPORU dokręcić wszystkie małe pchełki blokujące. Z czuciem to znaczy z czuciem, ich zadaniem jest tylko zablokowanie obracania. Jeżeli przesadzimy rurka węglowa po prostu pęknie.
Po tym zabiegu rama jest gotowa... do rozebrania :) Ale jeszcze nie teraz i nie całkowicie. My zaś mamy najłatwiejszą część za sobą.

Obrazek

7. MONTAŻ SILNIKÓW Z PRZEWODAMI

Same silniki wyglądają na wykonane solidnie i precyzyjnie. Przyzwyczajony od dłuższego czasu do silników w heli miałem problem, żeby je znaleźć w paczce, takie malutkie się wydają :)

Obrazek

Obrazek

Silniki posiadają małą ośkę 3 mm która nie nadaje się bezpośrednio do zamocowania śmigła. Musimy dodatkowo dokupić adaptery:

Obrazek

Kolejna sprawa to przewody. Silniki przychodzą z wlutowanymi banankami które w tri są zbędne. Mówię tu o wpuszczaniu przewodów do wnętrza. Z banankami będzie nam za ciasno. Docinamy 3 x 3 odcinki przewodów o długości rurek i lutujemy do silników zakładając na połączenia rurki termokurczliwe.

Obrazek

Pierwsza przymiarka montażu wykazała problem z różnym rozkładem otworów łoża i silnika. W oryginalnym układzie po przykręceniu silników jego przewody wychodziłyby zupełnie z boku i wchodziły dużym łukiem do rurek.

Obrazek

Postanowiłem odwrócić mocowania silników do góry nogami. Wystarczyło przekręcić nóżki o 180 st. i odwrócić do góry nogami mocowania bocznych silników. Dzięki temu otwory już się zgadzają i będę mógł wprowadzić przewody bezpośrednio po prostej. Lubię estetykę :) Przy okazji założyłem na początek przewodów osłony z siateczki.

Obrazek

Dla bocznych silników może to nie ma znaczenia, ale dla tylnego jest istotne. Łoże silnika będzie się obracać, więc siatka ochroni przewody przed ewentualnym przetarciem.

Obrazek

Na tym prace zostały zakończone. Gotowe silniki prezentują się schludnie i tak jak chciałem przewody zniknęły. Zobaczymy później, jak sprawdzi się w praniu rozwiązanie z tylnym silnikiem.

Obrazek

Obrazek

8. MONTAŻ SERWA I ORCZYKA

Niby banalna rzecz, ale znowu trzeba trochę pokombinować. Serwo można założyć od tyłu, ale będziemy mieli większy problem z jego przykręceniem. Trzeba nawiercić otworki i przykręcić serwo na wylot. Wybrałem drugi sposób - rozkręciłem serwo, przełożyłem część obudowy z przewodami przez ciasno dopasowany otwór w ramie i skręciłem ponownie. Pozostało tylko wkręcić dwa wkręty na wylot i gotowe.

Obrazek

Do zamocowania dużego, aluminiowego orczyka wykorzystałem oryginalny krzyżak. Tu też możemy postąpić na dwa sposoby. Orczyk ma nagwintowane otwory, więc można je wykorzystać pod warunkiem, że... mamy odpowiednie śrubki.

Obrazek

Drugi sposób to wykorzystanie popularnych śrubek do przykręcania kulek z helików 450. Można je kupić z kulkami. Musimy nawiercić otwory montażowe w dużym orczyku wiertłem
O1,5..1,6 mm aby śruba trzymała się gwintem tylko w plastiku. Takie połączenie jest mocniejsze niż "wkręcanie się" gwintem w obydwie części.

Obrazek

Dla ułatwienia przykleiłem na chwilę duży orczyk do małego, tym samym wiertłem delikatnie nawierciłem plastikowy orczyk - dzięki temu późniejszy otwór wyjdzie centrycznie - a ostateczne otwory w plastiku zrobiłem wiertłem O1,2 mm. Pozostało skręcenie i obcięcie niepotrzebnych części krzyżaka.

Obrazek

9. MONTAŻ OŚWIETLENIA SYGNALIZACYJNEGO

Możemy zamontować paski diodowe na każdej nodze, aby ułatwić orientację w powietrzu oraz w złej widoczności. Jasność tych LED-ów jest bardzo dobra przy bardzo niskim poborze prądu. Jedna dioda potrzebuje zaledwie 6,6 mA. Na rynku dostępne są wersje 60 szt./metr, 30 szt. /metr oraz te pierwsze wodoodporne w silikonowej osłonie. Wybrałem te ostatnie pomimo większego ciężaru. Przejdźmy do kolorów. Wykonałem kilka prób z kolorami i ich widocznością:

Obrazek

Spotkałem się z rozwiązaniami lotniczymi, czyli czerwony - lewe skrzydło, zielony - prawe skrzydło, biały - ogon lub odmienne kolory na przednie ramię (ramiona) i na tylne.
Przed montażem przygotujmy 3 odcinki podwójnych cienkich przewodów - ja wykorzystałem przewód do podłączenia serw. Paski LED-ów mogą być cięte co 3-cią diodę na połączeniu z oczkami. Dzięki temu łatwo dobrać potrzebną długość. Końce musimy odsłonić z silikonu:

Obrazek

Robimy to z czuciem aby nie uszkodzić druku. To samo dotyczy lutowania. Pobielone końcówki przewodów lutujemy krótko do paska. Materiał jest delikatny więc nie przegrzewajmy zbytnio łącza lutownicą.

Obrazek

Aby przeciągnąć je przez ramiona możemy użyć np. pręta flybara :)

Obrazek

Końce owijamy taśmą malarską i ostrożnie przeciągamy przez rurkę. Tasma trzyma dostatecznie mocno i łatwo ją usunąć. Pozostaje zamocowanie na stałe pasków. Pomimo że mają taśmę samoprzylepną, sprawdza się to tylko na płaskiej powierzchni (np. meble), dlatego końce owijamy taśmą, np. typu Scotch. Zabezpieczymy jednocześnie przed zwarciem miejsce lutowania przewodów.

Obrazek

Dzięki owinięciu rurek mam diody z każdej strony po 4 szt., wszystkich razem 48 szt. Pobór prądu=320 mA. Dlaczego to wszystko liczę? Bo FC które posiadam ma sterowane w locie z nadajnika wyjście na LED-y i buzzer o wytrzymałości sumarycznej 500 mA, więc mieszczę się z zapasem dla buczka do sygnalizacji ustawień.
Osobne paski wzdłuż to spora komplikacja zasilania (4 x 2 przewody na końcu rurki lub jakiś przewód dookoła). Jak dla mnie efekt końcowy jest bardzo zadowalający.

Obrazek

Obrazek

Docelowo na ogonie zamontuję też migającą diodę LED, która będzie zawsze włączona niezależnie od ramion. Taki mały dodatek.

10. MONTAŻ REGULATORÓW

Składanie modelu to czysta i w sumie prościutka przyjemność. Ale nawet tu można popełnić błędy, dlatego bardziej zaawansowani w majsterkowaniu wybaczą mi pokazywanie oczywistych oczywistości, w końcu ma to być abecadło dla każdego.
W tej chwili doszliśmy do momentu podjęcia decyzji, która wpłynie istotnie na ciąg dalszy budowy. Pytanie: gdzie umieścić regulatory?

Obrazek

Typowy regulator (potocznie też nazywany ESC lub regler) posiada trzy połączenia. Dwa grube przewody (czerwony i czarny) to źródło zasilania (LiPo), trzy przewody z przeciwnej strony idą do silnika (silniki tzw. bezszczotkowe są silnikami trójfazowymi, stąd zamiana podłączenia przewodów umożliwia też zmianę kierunku obrotów). Trzeci cienki przewód z trzeba żyłami idzie do odbiornika lub FC (Flight Controller) i służy do sterowania regulatorem (drążek gazu).

Wariant 1 - ESC na końcach ramion lub w pobliżu. Strumień powietrza od śmigieł dobrze chłodzi regulatory. Jednak wymaga to doprowadzenia długich przewodów zasilających do regulatora wzdłuż czy wewnątrz ramienia. Dodatkowo musimy podłączyć sygnał sterujący przedłużaczem do serw. w takim miejscu ESC są tez bardziej narażone na uszkodzenia. Dochodzi też aspekt estetyczny.

Wariant 2 - ESC w środku lub w pobliżu na ramionach. Strumień powietrza od śmigieł nie dociera do środka, co pogarsza chłodzenie. Wymagane jest doprowadzenie trzech przewodów do silnika. ESC są lepiej zabezpieczone przed uszkodzeniem i model wygląda na schludniejszy.

Zdecydowałem się na wariant 2-gi. Regulatory które kupiłem mają odpowiedni zapas mocy, czyli nigdy nie będą pracowały na granicy wydajności i nie będą się mocno grzały. W związku z tym muszę przygotować odpowiednie przewody do silników. Ponieważ rezygnuję z wtyków na końcach będę lutował przedłużki na stałe i wprowadzę je do środka ramion.
Regulatory będą umieszczone pomiędzy płytkami centera, w samym środku umieszczę wkrótce płytkę, z której będę zasilał wszystkie elementy.

Obrazek

Wkrótce ciąg dalszy...